Witam


GotLink.pl capotees - infoano - informacje open24h - metal - czytajinfo - employs - widener - skroty net - forum graficzne

łatki zabezpieczeń) chociaż osobiście kde 3. jestem użytkownikiem linuksa od ponad roku mimo że mam dopiero 16 lat. Nie znam się na nim jeszcze nawet dobrze ale doszło do tego że wole siedzieć na shellu albo w konsoli niż siedzieć na kde :/ moim zdaniem to co się dzieje w świecie dystrybucji to wielka porażka i mam nadzieje że autorzy najważniejszych projektów (kde, gnome itp) opanują się i przemyślą jeszcze raz wszystko. tomekgnu  7 stycznia 2009 o godz. Nie do konca zgodze sie ze stwierdzeniem

jest “błysnąć” w oczach przeciętnego użytkownika komputera tym czy innym łatwo zauważalnym parametrem. netruner  5 stycznia 2009 o godz. Gościu pisze prawdę i przesadza. Jest faktycznie dużo do zrobienia głównie żeby wszystkim działało od kopa grafika, dźwięk, wifi. Tyle wystarczy żeby większość zadowolić. Mogli by mniej wydawać następnych numerków tylko poprawiać pakiety to fakt. lub nie aktualizować do nowszej wersji. Albo wrócić do Debiana :). wojnos  5 stycznia

 9 stycznia 2009 o godz. A co, marzy się komuś równość mózgów i żołądków? Bo wszyscy mamy takie same? Otóż nie, to bzdura. Sam bardzo lubię KDE4 i za nic nie wrócę do KDE3 - choć nie mogę odżałować, że mi komp przestał gadać po polsku… I lubię te pulpity w kostkę i gibane okna - no po prostu mam taką słabość i już. A jak ktoś tego nie chce - nie ma problemu, to jest wolne oprogramowanie. A konkurencja “wolne oprogramowanie” rozumie chyba ciut bardziej dosłownie - nie

komputerów od innych…. rwks  9 stycznia 2009 o godz. tomekgnu  10 stycznia 2009 o godz. W tej dyskusji zabraklo jeszcze jednego akcentu: dawniej zagladalo sie na strony internetowe, na ktorych wylistowany byl sprzet obslugiwany przez linuksa. Bylo go po prostu o wiele mniej niz teraz. Obecnie, jezeli cos nie dziala pod tym systemem, jest swiete oburzenie i leca bezimienne gromy na cala spolecznosc linuxowa, na ruch Open Source lub Free Software. Podobnie jest z docenieniem

kadrę “informatyczną” na szkolenia. Znam z kontaktów z trzema uczelniami sposób kształcenia “informatyków”. Linux jest w zestawie zakuć/zdać/zapomnieć. Przy każdej takiej okazji przypominam. Linux to nie jest inny Windows ! To jest Unix w którym nie ma kodu Uniksa. Jeżeli nawet biegły użytkownik Windows bierze się za Linuksa nie mając o nim zielonego pojęcia to musi mieć swego ograniczenia świadomość. Każdego systemu trzeba się nauczyć, tego nie wysysa się z mlekiem

z dystrem, a laptop kupiony wraz z dedykowana Mandrive Extreme 2 nie obsługiwał dźwięku ani wbudowanej kamery (tyle, co n apoczątek zauwazyłem, bo serwis nic nie mógł porawdzić, więc szybko zakupiłem WINXP do lapka). Win na stacjonarnym ? Od wielu lat ten sam, bez żadnych formatów czy blusecreenów. 5 lat, a po dordze przy zmianie dysku na większy tez bez reinstalacja, bo udana była próba “klonowania dysku”. Obecnie, po całkowitej wymianie stacjonarnego, XP ma u mnie 1,5 roku i ma

co nieco - programy edukacyjne (polecam matematyczne), graficzne do fot. Instaluję je oczywiście z sieci jednym poleceniem - nawet restartu nie trzeba. Nie martwię się o wirusy, o utratę danych w programach biurowych, o to, że mi czegoś nie chce otworzyć itp. Z dużym zadowoleniem pracuję na KDE4 - jedyne co ewentualnie mi nie działa to ikonka PowerSave czasem nie wyświetla % naładowania baterii, reszta działa sprawnie. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Na pewno jesteś trochę dzieckiem

się bardzo dobrze (nawet pomimo nieużywania antywirusa ;). Niestety, ale wiele gorzkich słów o Linuksie, jak i o samych jego userach, jest smutną prawdą. Dlatego ten rewelacyjny i darmowy system szczyci się w Polsce posiadaniem ok. To chyba wystarczający komentarz potweirdzający również i moje słowa. sameproblemy  2 stycznia 2009 o godz. Z koniem kopać się nie będę - tak najkrócej mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie

jest “błysnąć” w oczach przeciętnego użytkownika komputera tym czy innym łatwo zauważalnym parametrem. netruner  5 stycznia 2009 o godz. Gościu pisze prawdę i przesadza. Jest faktycznie dużo do zrobienia głównie żeby wszystkim działało od kopa grafika, dźwięk, wifi. Tyle wystarczy żeby większość zadowolić. Mogli by mniej wydawać następnych numerków tylko poprawiać pakiety to fakt. lub nie aktualizować do nowszej wersji. Albo wrócić do Debiana :). wojnos  5 stycznia