Witam


GotLink.pl http://www.chickenfriken.info/ - recenzje - pb - kamieniarstwo - sale weselne bemowo sale weselne bemowo sale weselne bemowo - katalog stron - najładniesze torebki damskie katowice w Polsce - nowosci filmowe - shy - Mozaika, Zegary Słoneczne, Rzezba mozaika Mozaika, Rzezba

mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie zainstalowaną dystrybucją był jakiś Mandrake (z 10 lat temu). Od tego czasu próbowałem zaadoptować naprawdę sporo dystrybucji na mój desktop. Efekt końcowy zawsze był taki sam - albo sprzęt jakiś nie działał poprawnie, albo system crashował z powodów mi nieznanych. Ostatnio stacjonarny na ubuntu (HH chyba) “wystąpił nienaprawialny błąd” (! - całości nie pamiętam) i się pożegnałem

Linuksem na tyle duże, że muszę stwierdzić, że Pingwinek jest tutaj 100 lat za Murzynami i Windows jest jedynym systemem nadającym się w 100% na laptop. Odnoście artykułu uważam że autor podał na tyle mocne argumenty, że nie zagłuszą ich krzyki dzieciaków, którzy myślą, że są fajni, bo potrafią zainstalować system inny niż Windows. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Z drugiej strony, Twoj post odkryl duzo prawdy zwiazanej ze sterownikami sprzetu. Problem jednak wynika z tego, ze producenci

kamery (tyle, co n apoczątek zauwazyłem, bo serwis nic nie mógł porawdzić, więc szybko zakupiłem WINXP do lapka). Win na stacjonarnym ? Od wielu lat ten sam, bez żadnych formatów czy blusecreenów. 5 lat, a po drodze przy zmianie dysku na większy tez bez reinstalacja, bo udana była próba “klonowania dysku”. Obecnie, po całkowitej wymianie stacjonarnego, XP ma u mnie 1,5 roku i ma się bardzo dobrze (nawet pomimo nieużywania antywirusa ;). Niestety, ale wiele gorzkich słów o Linuksie,

jest “błysnąć” w oczach przeciętnego użytkownika komputera tym czy innym łatwo zauważalnym parametrem. netruner  5 stycznia 2009 o godz. Gościu pisze prawdę i przesadza. Jest faktycznie dużo do zrobienia głównie żeby wszystkim działało od kopa grafika, dźwięk, wifi. Tyle wystarczy żeby większość zadowolić. Mogli by mniej wydawać następnych numerków tylko poprawiać pakiety to fakt. lub nie aktualizować do nowszej wersji. Albo wrócić do Debiana :). wojnos  5 stycznia

królika prowadzi jedno słowo wpisane w wyszukiwarkę… np. kbkak  3 stycznia 2009 o godz. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego systemu”. “Mnie sie nie udało na niczym więcej niż na Windows XP więc wszystko inne nie jest na desktop. Jak ci sie nie udało, to sie tym nie chwal, a innych nie zniechęcaj, bo może inni będą mieli więcej wytrwałości. ufoludek  5 stycznia 2009 o godz. Jak coś na Linuksie nie działa, to na pewno jest to wina

zaświadczenie. Po polsku brzmi to pewnie jakoś tak: “niniejszy dokument stwierdza/zaświadcza/jest dowodem, że”. “Niniejszy artykuł zaświadcza, że migrowałem do Windows na swoim domowym laptopie. Obrazek nie ma z treścią artykułu żadnego związku. fbkek  2 stycznia 2009 o godz. jestem conajmniej zdumiony tym artykułem. Raczej powinien zostać umieszczony na “zawodnych stronach”. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego

królika prowadzi jedno słowo wpisane w wyszukiwarkę… np. kbkak  3 stycznia 2009 o godz. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego systemu”. “Mnie sie nie udało na niczym więcej niż na Windows XP więc wszystko inne nie jest na desktop. Jak ci sie nie udało, to sie tym nie chwal, a innych nie zniechęcaj, bo może inni będą mieli więcej wytrwałości. ufoludek  5 stycznia 2009 o godz. Jak coś na Linuksie nie działa, to na pewno jest to wina

zaświadczenie. Po polsku brzmi to pewnie jakoś tak: “niniejszy dokument stwierdza/zaświadcza/jest dowodem, że”. “Niniejszy artykuł zaświadcza, że migrowałem do Windows na swoim domowym laptopie. Obrazek nie ma z treścią artykułu żadnego związku. fbkek  2 stycznia 2009 o godz. jestem conajmniej zdumiony tym artykułem. Raczej powinien zostać umieszczony na “zawodnych stronach”. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego