Witam


GotLink.pl infoyes - skroty no - nowosci w serwisie - artykuly newsy - maslow - fakty good - czytajfine - mismakes

mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie zainstalowaną dystrybucją był jakiś Mandrake (z 10 lat temu). Od tego czasu próbowałem zaadoptować naprawdę sporo dystrybucji na mój desktop. Efekt końcowy zawsze był taki sam - albo sprzęt jakiś nie działał poprawnie, albo system crashował z powodów mi nieznanych. Ostatnio stacjonarny na ubuntu (HH chyba) “wystąpił nienaprawialny błąd” (! - całości nie pamiętam) i się pożegnałem

łatki zabezpieczeń) chociaż osobiście kde 3. jestem użytkownikiem linuksa od ponad roku mimo że mam dopiero 16 lat. Nie znam się na nim jeszcze nawet dobrze ale doszło do tego że wole siedzieć na shellu albo w konsoli niż siedzieć na kde :/ moim zdaniem to co się dzieje w świecie dystrybucji to wielka porażka i mam nadzieje że autorzy najważniejszych projektów (kde, gnome itp) opanują się i przemyślą jeszcze raz wszystko. tomekgnu  7 stycznia 2009 o godz. Nie do konca zgodze sie ze stwierdzeniem

dobrych czasow. Silgar  9 stycznia 2009 o godz. Dwa dni prób instalacji pod PCLinuxOS. Rada na forum: “przejdź na wersje testową, nie daje gwarancji ale na ogół działa bezproblemowo”. Każde uruchomienie przeglądarki na Gecko kończy się zwisem Xów. Jak długo twórcy linuxa będą wystawiać sympatie użytkowników na próbę. Moim zdaniem społeczność linuxowa nie jest wstanie zrozumieć, że przeciętnemu człowiekowi komputer jest potrzeby do używania a nie do ciągłej administracji dla

z dystrem, a laptop kupiony wraz z dedykowana Mandrive Extreme 2 nie obsługiwał dźwięku ani wbudowanej kamery (tyle, co n apoczątek zauwazyłem, bo serwis nic nie mógł porawdzić, więc szybko zakupiłem WINXP do lapka). Win na stacjonarnym ? Od wielu lat ten sam, bez żadnych formatów czy blusecreenów. 5 lat, a po dordze przy zmianie dysku na większy tez bez reinstalacja, bo udana była próba “klonowania dysku”. Obecnie, po całkowitej wymianie stacjonarnego, XP ma u mnie 1,5 roku i ma

systemu”. Unix i linux jest może systemem bardziej wymagającym od użytkownika wiedzy, ale suma sumarum jest to przydatne gdy nie ma fachmana w pobliżu a cóś się dzieje. Jakkolwiek unix i linux i inne os-y traktuję jako wyłom w świecie orwell-owskim. Nie ma przymusu - nie chcesz wolnego systemu - korzystaj z płatnego. Wszystko ma swoje minusy i plusy. linuksowych dla desktopa - oznacza tylko i wyłącznie możliwość wyboru. Niech więc co cesarskie zostanie oddane cesarzowi… A do białego

się bardzo dobrze (nawet pomimo nieużywania antywirusa ;). Niestety, ale wiele gorzkich słów o Linuksie, jak i o samych jego userach, jest smutną prawdą. Dlatego ten rewelacyjny i darmowy system szczyci się w Polsce posiadaniem ok. To chyba wystarczający komentarz potweirdzający również i moje słowa. sameproblemy  2 stycznia 2009 o godz. Z koniem kopać się nie będę - tak najkrócej mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie

kadrę “informatyczną” na szkolenia. Znam z kontaktów z trzema uczelniami sposób kształcenia “informatyków”. Linux jest w zestawie zakuć/zdać/zapomnieć. Przy każdej takiej okazji przypominam. Linux to nie jest inny Windows ! To jest Unix w którym nie ma kodu Uniksa. Jeżeli nawet biegły użytkownik Windows bierze się za Linuksa nie mając o nim zielonego pojęcia to musi mieć swego ograniczenia świadomość. Każdego systemu trzeba się nauczyć, tego nie wysysa się z mlekiem

wielu programow i ich wieksza dostepnosc na Windows absolutnie nie dyskwalifikuje UNIX-a (Linuxa), natomiast może przyczyniać się do tego, że Windows postrzegany jest jako system bardziej desktopowy, na którym można uruchamiać wspomniany przez mojego przedmówcę Adobe Design Premium czy najnowsze hity na rynku gier. Wynika to jednak nie z tego, że UNIX-y nie nadają się do uruchomienia tych programów, tylko z tego, że nie stworzono ich wersji unixowych. duli  30 grudnia 2008 o godz. Otóż,

część kodeków). Moja dystrybucja chodzi na desktopie z starym już Athlonem64 i na nowiutkim lapku z Core2Duo. Działa wszystko co mi potrzebne - internet, wi-fi, drukarki. Mam sporo programów dostępnych do instalacji przez prościutkie polecenie konsoli - stąd instalacja powiedzmy mplayera (oczywiście był “od razu” w systemie) trwa 2-5 min (zależy to od szybkosci łącza internetowego), a sporego pakietu kodeków (bo upieram się na “wszystkie”) 10 min. Doinstalowuję sobie