Witam


GotLink.pl bn - feta - wiedza2008 - vivac - wiadomosci yes - odziez - gruzje - blog 24h - artykuly2008 - zilosc34

dystrybucjami. Poziom swoich umiejętności posługiwania się Linuksem mogę określić jako średniozaawansowany. Z wieloma problemami potrafiłem sobie poradzić, po dłuższym lub krótszym czasie. Teraz, ponieważ jestem już na innej (specyficznej) uczelni, nie mam czasu na grzebanie w celu poznania przyczyny niedziałania jakiegoś komponentu. Do moich zastosowań Windows lepiej się nadaje. Ponadto muszę stwierdzić, że problemy z obsługą sprzętu i funkcji, jakie są dostarczane wraz z laptopami, są pod

wielu programow i ich wieksza dostepnosc na Windows absolutnie nie dyskwalifikuje UNIX-a (Linuxa), natomiast może przyczyniać się do tego, że Windows postrzegany jest jako system bardziej desktopowy, na którym można uruchamiać wspomniany przez mojego przedmówcę Adobe Design Premium czy najnowsze hity na rynku gier. Wynika to jednak nie z tego, że UNIX-y nie nadają się do uruchomienia tych programów, tylko z tego, że nie stworzono ich wersji unixowych. duli  30 grudnia 2008 o godz. Otóż,

szczęścia, bo umiałeś to wszystko osiągnąć, z pewnością inwestując początkowo trochę czasu :-). Czas włożony w naukę pewnych trudnych początkowo rzeczy na pewno nie jest czasem straconym - w najgorszym wypadku uczymy się kombinować (czy bez tej cechy można być w pełni Polakiem? ;-)). A tak na poważnie, to jest to wiedza bezcenna. Takie “zmagania ” z systemem mogą niejednego zainspirować do wymyślenia wspaniałych narzędzi ułatwiających pracę, chociażby skrypty shellowe czy perlowe

zaświadczenie. Po polsku brzmi to pewnie jakoś tak: “niniejszy dokument stwierdza/zaświadcza/jest dowodem, że”. “Niniejszy artykuł zaświadcza, że migrowałem do Windows na swoim domowym laptopie. Obrazek nie ma z treścią artykułu żadnego związku. fbkek  2 stycznia 2009 o godz. jestem conajmniej zdumiony tym artykułem. Raczej powinien zostać umieszczony na “zawodnych stronach”. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego

matki. oncki  4 stycznia 2009 o godz. ruth  10 stycznia 2009 o godz. Tak jak w dopracowanych dystrybucjach, o komercyjnych które zastosowano w niemieckim MSZ, nie wspomnę. A propos oszczędzania to Load_Cycle_Count za którego nagminne powiększanie odpowiedzialny jest … Windows. Niestety wiele ustawień domyślnych tego najpopularniejszego systemu operacyjnego na Świecie jest technicznie “nieprzemyślanych”. Osobiście skłaniam się do tezy, że są robione celowo. Najważniejszym

“to wszystko prawda”, jezeli odnosi sie ono do oryginalnego postu pt. “Zdrada Linuksa…”, choc wiele w nim prawdy z pewnoscia jest. Jest pewna dystrybucja, ktora mozna uwazac za jaskolke poprawy: gNewSense. Zawiera ona wylacznie GPL-owe programy (lub zgodne z ta licencja) i jak narazie sprawuje sie rewelacyjnie na moim laptopie. Jest ona oparta na Ubuntu. Slackware mnie bardzo rozczarowal - nie jest to juz dystrybucja na starszy sprzet, jak bywalo to za starych

sportu. rwks  9 stycznia 2009 o godz. Artykuł składa się z kilku (czasem słusznych) wniosków oraz ze sporej dozy prowokacji - często chamskiej prowokacji. Prowokacja powoduje większy szumek oraz zwiększenie czytalności blogu autora, a po tłumaczeniu na PL także portalu jakilinux. Droga redakcjo przedrukowując chłam gdzie jakiś frustrat wyzywa społecznośc linuksową od umysłowo chorych pokazujecie swój poziom - niestety mocno spadający od czaso mojego 1 kontaktu z “jakilinux”.

wielu programow i ich wieksza dostepnosc na Windows absolutnie nie dyskwalifikuje UNIX-a (Linuxa), natomiast może przyczyniać się do tego, że Windows postrzegany jest jako system bardziej desktopowy, na którym można uruchamiać wspomniany przez mojego przedmówcę Adobe Design Premium czy najnowsze hity na rynku gier. Wynika to jednak nie z tego, że UNIX-y nie nadają się do uruchomienia tych programów, tylko z tego, że nie stworzono ich wersji unixowych. duli  30 grudnia 2008 o godz. Otóż,

część kodeków). Moja dystrybucja chodzi na desktopie z starym już Athlonem64 i na nowiutkim lapku z Core2Duo. Działa wszystko co mi potrzebne - internet, wi-fi, drukarki. Mam sporo programów dostępnych do instalacji przez prościutkie polecenie konsoli - stąd instalacja powiedzmy mplayera (oczywiście był “od razu” w systemie) trwa 2-5 min (zależy to od szybkosci łącza internetowego), a sporego pakietu kodeków (bo upieram się na “wszystkie”) 10 min. Doinstalowuję sobie