Witam


GotLink.pl blog nonstop - wiedzanews - tekstypiosenek - readsuper - kolorowe litery - popularne 2010 - proste - readon - eterne - milkus01

Linuksem na tyle duże, że muszę stwierdzić, że Pingwinek jest tutaj 100 lat za Murzynami i Windows jest jedynym systemem nadającym się w 100% na laptop. Odnoście artykułu uważam że autor podał na tyle mocne argumenty, że nie zagłuszą ich krzyki dzieciaków, którzy myślą, że są fajni, bo potrafią zainstalować system inny niż Windows. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Z drugiej strony, Twoj post odkryl duzo prawdy zwiazanej ze sterownikami sprzetu. Problem jednak wynika z tego, ze producenci

część kodeków). Moja dystrybucja chodzi na desktopie z starym już Athlonem64 i na nowiutkim lapku z Core2Duo. Działa wszystko co mi potrzebne - internet, wi-fi, drukarki. Mam sporo programów dostępnych do instalacji przez prościutkie polecenie konsoli - stąd instalacja powiedzmy mplayera (oczywiście był “od razu” w systemie) trwa 2-5 min (zależy to od szybkosci łącza internetowego), a sporego pakietu kodeków (bo upieram się na “wszystkie”) 10 min. Doinstalowuję sobie

użytkownika, który sobie nie radzi. Absolutnie nie ma takiej możliwości, żeby Linux miał jakieś niedoróbki. A nawet jeśli jakieś ma, to jak się o nich nie będzie pisało/mówiło, to na pewno same znikną. BTW zdanie “Linux się nie nadaje na desktop dla ZU” nie jest równoznaczne z “na desktop nadaje się tylko XP i nic innego”. tomekgnu  4 stycznia 2009 o godz. To wszystko jest takie wzgledne, tzn. ocenianie ktory system jest lepszy i dlaczego… Kazdy ma swoje

wielu programow i ich wieksza dostepnosc na Windows absolutnie nie dyskwalifikuje UNIX-a (Linuxa), natomiast może przyczyniać się do tego, że Windows postrzegany jest jako system bardziej desktopowy, na którym można uruchamiać wspomniany przez mojego przedmówcę Adobe Design Premium czy najnowsze hity na rynku gier. Wynika to jednak nie z tego, że UNIX-y nie nadają się do uruchomienia tych programów, tylko z tego, że nie stworzono ich wersji unixowych. duli  30 grudnia 2008 o godz. Otóż,

Linuksem na tyle duże, że muszę stwierdzić, że Pingwinek jest tutaj 100 lat za Murzynami i Windows jest jedynym systemem nadającym się w 100% na laptop. Odnoście artykułu uważam że autor podał na tyle mocne argumenty, że nie zagłuszą ich krzyki dzieciaków, którzy myślą, że są fajni, bo potrafią zainstalować system inny niż Windows. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Z drugiej strony, Twoj post odkryl duzo prawdy zwiazanej ze sterownikami sprzetu. Problem jednak wynika z tego, ze producenci

mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie zainstalowaną dystrybucją był jakiś Mandrake (z 10 lat temu). Od tego czasu próbowałem zaadoptować naprawdę sporo dystrybucji na mój desktop. Efekt końcowy zawsze był taki sam - albo sprzęt jakiś nie działał poprawnie, albo system crashował z powodów mi nieznanych. Ostatnio stacjonarny na ubuntu (HH chyba) “wystąpił nienaprawialny błąd” (! - całości nie pamiętam) i się pożegnałem

Linuksem na tyle duże, że muszę stwierdzić, że Pingwinek jest tutaj 100 lat za Murzynami i Windows jest jedynym systemem nadającym się w 100% na laptop. Odnoście artykułu uważam że autor podał na tyle mocne argumenty, że nie zagłuszą ich krzyki dzieciaków, którzy myślą, że są fajni, bo potrafią zainstalować system inny niż Windows. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Z drugiej strony, Twoj post odkryl duzo prawdy zwiazanej ze sterownikami sprzetu. Problem jednak wynika z tego, ze producenci

wielu programow i ich wieksza dostepnosc na Windows absolutnie nie dyskwalifikuje UNIX-a (Linuxa), natomiast może przyczyniać się do tego, że Windows postrzegany jest jako system bardziej desktopowy, na którym można uruchamiać wspomniany przez mojego przedmówcę Adobe Design Premium czy najnowsze hity na rynku gier. Wynika to jednak nie z tego, że UNIX-y nie nadają się do uruchomienia tych programów, tylko z tego, że nie stworzono ich wersji unixowych. duli  30 grudnia 2008 o godz. Otóż,

część kodeków). Moja dystrybucja chodzi na desktopie z starym już Athlonem64 i na nowiutkim lapku z Core2Duo. Działa wszystko co mi potrzebne - internet, wi-fi, drukarki. Mam sporo programów dostępnych do instalacji przez prościutkie polecenie konsoli - stąd instalacja powiedzmy mplayera (oczywiście był “od razu” w systemie) trwa 2-5 min (zależy to od szybkosci łącza internetowego), a sporego pakietu kodeków (bo upieram się na “wszystkie”) 10 min. Doinstalowuję sobie