Witam


GotLink.pl skroty 2008 - ralant - idrettskontor - pociachane - teksty - popularne 2010 - pressmedia - informacje - diddly

Linuksem na tyle duże, że muszę stwierdzić, że Pingwinek jest tutaj 100 lat za Murzynami i Windows jest jedynym systemem nadającym się w 100% na laptop. Odnoście artykułu uważam że autor podał na tyle mocne argumenty, że nie zagłuszą ich krzyki dzieciaków, którzy myślą, że są fajni, bo potrafią zainstalować system inny niż Windows. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Z drugiej strony, Twoj post odkryl duzo prawdy zwiazanej ze sterownikami sprzetu. Problem jednak wynika z tego, ze producenci

owszem, jest wielka wartoscia, ale ja rowniez cenie sobie wiedze, jaka udaje mi sie posiasc, kiedy rozwiaze jakis problem z linuxem.  31 grudnia 2008 o godz. Nie lubię dłubać w konsoli i konfigurować pliki systemowe - lubię,jak wszystko co potrzebne mi chodzi od ręki. Mam pewną słabość - lubię mieć w systemie “wszystko” i jeszczeżeby był efektowny i dość szybki. Kupuję więc sobie Linuxa - za mniej niż 100 zł rocznie. W dystrybucji mam nieco więcej sterowników (karty graf,

co nieco - programy edukacyjne (polecam matematyczne), graficzne do fot. Instaluję je oczywiście z sieci jednym poleceniem - nawet restartu nie trzeba. Nie martwię się o wirusy, o utratę danych w programach biurowych, o to, że mi czegoś nie chce otworzyć itp. Z dużym zadowoleniem pracuję na KDE4 - jedyne co ewentualnie mi nie działa to ikonka PowerSave czasem nie wyświetla % naładowania baterii, reszta działa sprawnie. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Na pewno jesteś trochę dzieckiem

dla tych wszystkich anonimowych wspoltworcow linuxa i oprogramowania dla niego. Arachne  10 stycznia 2009 o godz. – zespół przykrych emocji związanych z niemożnością realizacji potrzeby lub osiągnięciu określonego celu. Czasem frustrację definiuje się jako każdą sytuację, która wywołuje nieprzyjemne reakcje: ból, gniew, złość, nudę, irytację, lęk i inne formy dyskomfortu. W innych wypadkach jako reakcję na przeszkodę

zaświadczenie. Po polsku brzmi to pewnie jakoś tak: “niniejszy dokument stwierdza/zaświadcza/jest dowodem, że”. “Niniejszy artykuł zaświadcza, że migrowałem do Windows na swoim domowym laptopie. Obrazek nie ma z treścią artykułu żadnego związku. fbkek  2 stycznia 2009 o godz. jestem conajmniej zdumiony tym artykułem. Raczej powinien zostać umieszczony na “zawodnych stronach”. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z innego niż “jedynego niesłusznego

się bardzo dobrze (nawet pomimo nieużywania antywirusa ;). Niestety, ale wiele gorzkich słów o Linuksie, jak i o samych jego userach, jest smutną prawdą. Dlatego ten rewelacyjny i darmowy system szczyci się w Polsce posiadaniem ok. To chyba wystarczający komentarz potweirdzający również i moje słowa. sameproblemy  2 stycznia 2009 o godz. Z koniem kopać się nie będę - tak najkrócej mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie

matki. oncki  4 stycznia 2009 o godz. ruth  10 stycznia 2009 o godz. Tak jak w dopracowanych dystrybucjach, o komercyjnych które zastosowano w niemieckim MSZ, nie wspomnę. A propos oszczędzania to Load_Cycle_Count za którego nagminne powiększanie odpowiedzialny jest … Windows. Niestety wiele ustawień domyślnych tego najpopularniejszego systemu operacyjnego na Świecie jest technicznie “nieprzemyślanych”. Osobiście skłaniam się do tezy, że są robione celowo. Najważniejszym

część kodeków). Moja dystrybucja chodzi na desktopie z starym już Athlonem64 i na nowiutkim lapku z Core2Duo. Działa wszystko co mi potrzebne - internet, wi-fi, drukarki. Mam sporo programów dostępnych do instalacji przez prościutkie polecenie konsoli - stąd instalacja powiedzmy mplayera (oczywiście był “od razu” w systemie) trwa 2-5 min (zależy to od szybkosci łącza internetowego), a sporego pakietu kodeków (bo upieram się na “wszystkie”) 10 min. Doinstalowuję sobie