Witam


GotLink.pl Wiersze i wierszyki to fajna rozrywka! Kocham wierszyki! - aqua allegoria - kamieniarstwo - issima - sala weselna sosnowiec - l'homme sport - moda i bielizna - delices cartier - 212 sexy men - salon mody

mogę podsumować moje próby zastosowania upiornego linuksa na desktop. O ile dobrze pamiętam, pierwszą udanie zainstalowaną dystrybucją był jakiś Mandrake (z 10 lat temu). Od tego czasu próbowałem zaadoptować naprawdę sporo dystrybucji na mój desktop. Efekt końcowy zawsze był taki sam - albo sprzęt jakiś nie działał poprawnie, albo system crashował z powodów mi nieznanych. Ostatnio stacjonarny na ubuntu (HH chyba) “wystąpił nienaprawialny błąd” (! - całości nie pamiętam) i się pożegnałem

dla tych wszystkich anonimowych wspoltworcow linuxa i oprogramowania dla niego. Arachne  10 stycznia 2009 o godz. – zespół przykrych emocji związanych z niemożnością realizacji potrzeby lub osiągnięciu określonego celu. Czasem frustrację definiuje się jako każdą sytuację, która wywołuje nieprzyjemne reakcje: ból, gniew, złość, nudę, irytację, lęk i inne formy dyskomfortu. W innych wypadkach jako reakcję na przeszkodę

2009 o godz. Kochany autorze powinienieś wrócić do tłumaczenia instrukcji RTV. Zapewne lepiej Ci to wychodzi. oncki  6 stycznia 2009 o godz. Aristarh  5 stycznia 2009 o godz. b3niup  6 stycznia 2009 o godz. niestety to wszystko to prawda … moim zdaniem kde4 to jest kompletna porażka w stosunku do kde3, wszystko jest dostosowywane pod windowsowych użyszkodników, brak wielu opcji konfiguracji a z tego co czytałem aktualizacji do kde 3. ma już prawie nie być (tylko krytyczne

używałem Linuksa z małymi przerwami od czasów RedHata 6. Wtedy właśnie dowiedziałem się, że coś takiego istnieje. Ale że byłem młody i dużo grałem to wróciłem do Windows 98. Do pingwina wróciłem na I roku studiów, i używałem do jakiś czas. Dystrybucje: Debian i pochodne, jak też Mandrake, później Mandriva. Obecnie pracuję na laptopie z Vistą i dopiero teraz czuję, że robię coś konstruktywnego na komputerze. Zero problemów ze sterownikami, zależnościami i niekompatybilnością binarną pomiędzy

kadrę “informatyczną” na szkolenia. Znam z kontaktów z trzema uczelniami sposób kształcenia “informatyków”. Linux jest w zestawie zakuć/zdać/zapomnieć. Przy każdej takiej okazji przypominam. Linux to nie jest inny Windows ! To jest Unix w którym nie ma kodu Uniksa. Jeżeli nawet biegły użytkownik Windows bierze się za Linuksa nie mając o nim zielonego pojęcia to musi mieć swego ograniczenia świadomość. Każdego systemu trzeba się nauczyć, tego nie wysysa się z mlekiem

kamery (tyle, co n apoczątek zauwazyłem, bo serwis nic nie mógł porawdzić, więc szybko zakupiłem WINXP do lapka). Win na stacjonarnym ? Od wielu lat ten sam, bez żadnych formatów czy blusecreenów. 5 lat, a po drodze przy zmianie dysku na większy tez bez reinstalacja, bo udana była próba “klonowania dysku”. Obecnie, po całkowitej wymianie stacjonarnego, XP ma u mnie 1,5 roku i ma się bardzo dobrze (nawet pomimo nieużywania antywirusa ;). Niestety, ale wiele gorzkich słów o Linuksie,

2009 o godz. Kochany autorze powinienieś wrócić do tłumaczenia instrukcji RTV. Zapewne lepiej Ci to wychodzi. oncki  6 stycznia 2009 o godz. Aristarh  5 stycznia 2009 o godz. b3niup  6 stycznia 2009 o godz. niestety to wszystko to prawda … moim zdaniem kde4 to jest kompletna porażka w stosunku do kde3, wszystko jest dostosowywane pod windowsowych użyszkodników, brak wielu opcji konfiguracji a z tego co czytałem aktualizacji do kde 3. ma już prawie nie być (tylko krytyczne

co nieco - programy edukacyjne (polecam matematyczne), graficzne do fot. Instaluję je oczywiście z sieci jednym poleceniem - nawet restartu nie trzeba. Nie martwię się o wirusy, o utratę danych w programach biurowych, o to, że mi czegoś nie chce otworzyć itp. Z dużym zadowoleniem pracuję na KDE4 - jedyne co ewentualnie mi nie działa to ikonka PowerSave czasem nie wyświetla % naładowania baterii, reszta działa sprawnie. tomekgnu  31 grudnia 2008 o godz. Na pewno jesteś trochę dzieckiem

używałem Linuksa z małymi przerwami od czasów RedHata 6. Wtedy właśnie dowiedziałem się, że coś takiego istnieje. Ale że byłem młody i dużo grałem to wróciłem do Windows 98. Do pingwina wróciłem na I roku studiów, i używałem do jakiś czas. Dystrybucje: Debian i pochodne, jak też Mandrake, później Mandriva. Obecnie pracuję na laptopie z Vistą i dopiero teraz czuję, że robię coś konstruktywnego na komputerze. Zero problemów ze sterownikami, zależnościami i niekompatybilnością binarną pomiędzy