Witam
GotLink.pl miliony - czytaj open24h - wiersze - same fakty - zilosc42 - wiedzanonstop - tomatensap - informacje 2011 - s1 - zbigniew82
z dystrem, a laptop kupiony wraz z dedykowana Mandrive Extreme 2 nie obsługiwał dźwięku ani wbudowanej kamery (tyle, co n apoczątek zauwazyłem, bo serwis nic nie mógł porawdzić, więc szybko zakupiłem WINXP do lapka). Win na stacjonarnym ? Od wielu lat ten sam, bez żadnych formatów czy blusecreenów. 5 lat, a po dordze przy zmianie dysku na większy tez bez reinstalacja, bo udana była próba “klonowania dysku”. Obecnie, po całkowitej wymianie stacjonarnego, XP ma u mnie 1,5 roku i ma
owszem, jest wielka wartoscia, ale ja rowniez cenie sobie wiedze, jaka udaje mi sie posiasc, kiedy rozwiaze jakis problem z linuxem. 31 grudnia 2008 o godz. Nie lubię dłubać w konsoli i konfigurować pliki systemowe - lubię,jak wszystko co potrzebne mi chodzi od ręki. Mam pewną słabość - lubię mieć w systemie “wszystko” i jeszczeżeby był efektowny i dość szybki. Kupuję więc sobie Linuxa - za mniej niż 100 zł rocznie. W dystrybucji mam nieco więcej sterowników (karty graf,
zainstalowaną dystrybucją był jakiś Mandrake (z 10 lat temu). Od tego czasu próbowałem zaadoptować naprawdę sporo dystrybucji na mój desktop. Efekt końcowy zawsze był taki sam - albo sprzęt jakiś nie działał poprawnie, albo system crashował z powodów mi nieznanych. Ostatnio stacjonarny na ubuntu (HH chyba) “wystąpił nienaprawialny błąd” (! - całości nie pamiętam) i się pożegnałem z dystrem, a laptop kupiony wraz z dedykowana Mandrive Extreme 2 nie obsługiwał dźwięku ani wbudowanej
Linuksem na tyle duże, że muszę stwierdzić, że Pingwinek jest tutaj 100 lat za Murzynami i Windows jest jedynym systemem nadającym się w 100% na laptop. Odnoście artykułu uważam że autor podał na tyle mocne argumenty, że nie zagłuszą ich krzyki dzieciaków, którzy myślą, że są fajni, bo potrafią zainstalować system inny niż Windows. tomekgnu 31 grudnia 2008 o godz. Z drugiej strony, Twoj post odkryl duzo prawdy zwiazanej ze sterownikami sprzetu. Problem jednak wynika z tego, ze producenci
sprzątające zbędne pliki w systemie, czy takie wyrafinowane instalatory jak ten opisany przez Odysseusza. Na Nowy Rok zycze wiec wszystkim wytrwalosci w pracy z Linuxem lub FreeBSD, wspaniałych informatycznych odkryć i doznań, abysmy wszyscy czuli się jak dzieci szczęcia używając ich. v 1 stycznia 2009 o godz. Windows i Mac są najlepszymi i najrozsądniejszymi systemami. Mają profesjonalne wsparcie i praca na nich to przyjemność. Po próbie pracy z fedorą, ubuntu i mandrivą, linuxowi mówię
dobrych czasow. Silgar 9 stycznia 2009 o godz. Dwa dni prób instalacji pod PCLinuxOS. Rada na forum: “przejdź na wersje testową, nie daje gwarancji ale na ogół działa bezproblemowo”. Każde uruchomienie przeglądarki na Gecko kończy się zwisem Xów. Jak długo twórcy linuxa będą wystawiać sympatie użytkowników na próbę. Moim zdaniem społeczność linuxowa nie jest wstanie zrozumieć, że przeciętnemu człowiekowi komputer jest potrzeby do używania a nie do ciągłej administracji dla
co nieco - programy edukacyjne (polecam matematyczne), graficzne do fot. Instaluję je oczywiście z sieci jednym poleceniem - nawet restartu nie trzeba. Nie martwię się o wirusy, o utratę danych w programach biurowych, o to, że mi czegoś nie chce otworzyć itp. Z dużym zadowoleniem pracuję na KDE4 - jedyne co ewentualnie mi nie działa to ikonka PowerSave czasem nie wyświetla % naładowania baterii, reszta działa sprawnie. tomekgnu 31 grudnia 2008 o godz. Na pewno jesteś trochę dzieckiem
używałem Linuksa z małymi przerwami od czasów RedHata 6. Wtedy właśnie dowiedziałem się, że coś takiego istnieje. Ale że byłem młody i dużo grałem to wróciłem do Windows 98. Do pingwina wróciłem na I roku studiów, i używałem do jakiś czas. Dystrybucje: Debian i pochodne, jak też Mandrake, później Mandriva. Obecnie pracuję na laptopie z Vistą i dopiero teraz czuję, że robię coś konstruktywnego na komputerze. Zero problemów ze sterownikami, zależnościami i niekompatybilnością binarną pomiędzy